czwartek, 27 lutego 2014

Koronkowo

     Ostatnio wspominałam, że chwyciłam za szydełko. Z resztek turkusowej niteczki, która została mi po szortach udziubałam... stringi :)
Wbrew pozorom taką bieliznę dzierga się w trybie ekspresowym, wszystko pięknie opisała Ania o na swoim blogu. Moja wersja jest pozbawiona wiązanych sznureczków, zamiast nich użyłam gumeczki i powiem, że takie rozwiązanie z pewnością wykorzystam jeszcze nie raz. Inaczej zrobiłam też ten wąski paseczek. Ogólnie powiem, że spodobało mi się takie koronkowanie i już dłubię następny frywolny drobiazg ;) a no i nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś jeszcze - stąd te różyczki :) 

Pozdrawiam!

12 komentarzy:

  1. Jakie cudne!
    I z szortami tworzą całkiem zgrany zestaw. Gratuluję i dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Supwr wykonanie, uroczo się prezentują. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie na płasko prezentują się marnie, ale już swoim tyłkiem świecić Wam po oczach nie będę ;D

      Usuń
  3. Rewelacyjne! Wspaniałe stringi.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne stringi, a różyczki dodają im uroku. Moim zdaniem gumeczka to lepsze rozwiązanie niż sznureczki :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sa piękne widać w nich doskonałość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Są świetne! Podziwiam Twoje zdolności. Mistrzostwo Kasiu! :O

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo wypracowane, cudne stringi ! Gumka faktycznie wygodniejsza, chociaż podejrzewam, że panom sznureczki bardziej odpowiadają, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...