sobota, 13 maja 2017

Prośba...

     Witajcie kochani. Dziś wpis nietypowy, nierobótkowy. Proszę Was o pomoc. U córki mojego brata, Martynki, mojej chrześnicy, zdiagnozowano złośliwy nowotwór pnia mózgu... Guz zlokalizowany jest w takim miejscu, że operacja jest niemożliwa. Jedyna opcja to chemioterapia. Martynka jest już po pierwszej sesji chemii, a przed nią długa walka o życie. 
    Martynka jest podopieczną fundacji Nasze Dzieci (KRS 0000249753). W imieniu rodziców Martynki proszę o pomoc, przekażcie tą informację komu możecie, proszę nie tylko o pomoc finansową ale także o modlitwę. Więcej szczegółów na Facebooku: https://www.facebook.com/marcin.glinka.16/posts/1187404638051789
Nr konta Fundacji: 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 z koniecznym dopiskiem MARTYNA GLINKA (wpłaty zagraniczne SWIFT CODE (BIC): PKOPPLPW IBAN: PL 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630, również z dopiskiem).
Pomóżcie!

piątek, 7 kwietnia 2017

Zaległości

     Witam po baaardzo długiej przerwie. Przez czas mojej nieobecności na blogu udało mi się wydziergać kilka prac mniejszych i większych. Dziergałam głównie chusty ze znanych wzorów, jak np. Gail lub chusty entrelacowe. Były też i poszewki na poduszki...








 Pozdrawiam podglądaczy!

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wool Lover


 Nigdy nie należałam do osób, które ulegają modom, gadżetom, itp. (Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nie mam nawet smartfona, tylko starusieńką Nokię ;)), ale ostatnio "zachorowałam" na pewną misę... Na stronie Pracownia Kasi autorka pokazywała jakiś czas temu pewną chabrową sztukę, zapragnęłam posiąść podobną. I tak sobie wymyśliłam, że będzie to praktyczna misa na włóczkę :) Po kilku ustaleniach, kilku dniach oczekiwania dostałam w końcu swój pierwszy gadżet do dziergania:
 
Kasia dorzuciła od siebie dwa śliczne magnesy, które już dumnie wiszą na mojej lodówce :)

Wszystkim, którzy chcieliby mieć podobną misę polecam Pracownię Kasi, bo lepi cudne rzeczy :)


P.s. Przy okazji - na środkowym zdjęciu mała zapowiedź tego, co właśnie dłubię powoluteńku :)

Anito, pytałaś pod poprzednim postem jak długo dziergałam Aeolian - ja bardzo długo, po kilka min dziennie, więc ok. 3 tyg ;)

Pozdrawiam!

niedziela, 10 lipca 2016

Spring bunnies

     Zaniedbałam ostatnio bloga na rzecz Facebooka... myślałam, że nigdy to nie nastąpi a jednak... tam jest szybciej, prościej, choć do wrzucanych postów, zdjęć brakuje mi czegoś... opisów, wątpliwości jakimi dzielimy się podczas tworzenia... Czas nadrobić pokrótce zaległości :)
     Ci z Was, którzy podglądają mój profil na fb wiedzą czym się zajmowałam ostatnimi czasy. Były to głównie zlecenia na szydełkowe króliczki Spring Bunny, wzór zaczerpnięty z Ravelry o TU.
     Zrobiłam ich kilka sztuk, w większości były to króliczki dla małych mężczyzn, więc królowały błękity... Moje królisie wzbogaciłam o serduszka z napisami imion przyszłych właścicieli :)

     Teraz pracuję nad chustami, tak dla odmiany :))

Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...