poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wool Lover


 Nigdy nie należałam do osób, które ulegają modom, gadżetom, itp. (Ci, którzy mnie znają wiedzą, że nie mam nawet smartfona, tylko starusieńką Nokię ;)), ale ostatnio "zachorowałam" na pewną misę... Na stronie Pracownia Kasi autorka pokazywała jakiś czas temu pewną chabrową sztukę, zapragnęłam posiąść podobną. I tak sobie wymyśliłam, że będzie to praktyczna misa na włóczkę :) Po kilku ustaleniach, kilku dniach oczekiwania dostałam w końcu swój pierwszy gadżet do dziergania:
 
Kasia dorzuciła od siebie dwa śliczne magnesy, które już dumnie wiszą na mojej lodówce :)

Wszystkim, którzy chcieliby mieć podobną misę polecam Pracownię Kasi, bo lepi cudne rzeczy :)


P.s. Przy okazji - na środkowym zdjęciu mała zapowiedź tego, co właśnie dłubię powoluteńku :)

Anito, pytałaś pod poprzednim postem jak długo dziergałam Aeolian - ja bardzo długo, po kilka min dziennie, więc ok. 3 tyg ;)

Pozdrawiam!

niedziela, 10 lipca 2016

Spring bunnies

     Zaniedbałam ostatnio bloga na rzecz Facebooka... myślałam, że nigdy to nie nastąpi a jednak... tam jest szybciej, prościej, choć do wrzucanych postów, zdjęć brakuje mi czegoś... opisów, wątpliwości jakimi dzielimy się podczas tworzenia... Czas nadrobić pokrótce zaległości :)
     Ci z Was, którzy podglądają mój profil na fb wiedzą czym się zajmowałam ostatnimi czasy. Były to głównie zlecenia na szydełkowe króliczki Spring Bunny, wzór zaczerpnięty z Ravelry o TU.
     Zrobiłam ich kilka sztuk, w większości były to króliczki dla małych mężczyzn, więc królowały błękity... Moje królisie wzbogaciłam o serduszka z napisami imion przyszłych właścicieli :)

     Teraz pracuję nad chustami, tak dla odmiany :))

Pozdrawiam!

piątek, 6 maja 2016

Wrzosowa Gail

     Zrobiłam ją na zamówienie Pauliny, Gail w pięknym lekko przydymionym wrzosowym kolorze :) Włóczka to Drops Lace, starałam się wykorzystać nitkę niemal do końca, starczyło na 11 powtórzeń motywu, a chusta wyszła naprawdę duuuuuża, ale taka miała być :) Zresztą szkoda by było zostawiać tak cudnej wełenki... Jak zwykle taka chusta daje możliwości zamotania na wiele sposobów, wedle uznania :)



Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :)
Pozdrawiam!

wtorek, 3 maja 2016

Turkusowa

     Ze sporym opóźnieniem pokazuję dziś chustę wydzierganą już kawał czasu temu - skończyłam ją robić zaraz po świętach i tak jakoś nie było czasu, by ją pokazać tu na blogu (na fb już była, kto obserwuje ten wie). Chusta Frozen leaves by Anusla. Włóczka 100% bambus, tym razem postawiłam na firmę YarnArt. 
 Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...