czwartek, 16 maja 2013

Post w fioletach :)

     Mało mnie na blogu ostatnio, mało mnie u Was, ale powoli kończę co sobie zaplanowałam. I tak ostatnio zrobiła mi się podusia z "babcinych kwadratów", taka w fioletach:
Tak powstawała:
Skończyłam też prackę drutową, w końcu, pozostało mi tylko ją oprać i naciągnąć...
A i marzy mi się, że kiedyś zrobię coś w takim stylu:
Oba sweterki pochodzą z Sandry bodajże z 2006 roku :)
A skoro post w fioletach to dla Was:
Uściski!

12 komentarzy:

  1. Jednym słowem nie próżnujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna poszewka. :D Fiolecik w bardzo fajnym odcieniu. :)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna podusia, a jej kolorki po prostu cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej :) Ale piękne sweterki Ci się marzą! Nie dziwię się! Świetna poducha! mnie też właśnie wzięło ostatnio na babcine kwadraty i dosłownie na dniach zrobiłam podobną poduchę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post kolorystyczny :-) Podusia jest cudowna. A szal... cudo! Już nie mogę się doczekać, jak go zblokujesz i pokażesz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor na czasie, aż pachnie bzem ;-) Widać, że nie próżnujesz, jesteś rozgrzeszona z niebywania ;-) Mam też jeszcze Sandry z lat 90-tych bodajże, albo i wcześniejsze, niektóre wzory całkiem, całkiem ;-)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu... śliczną poszewkę wydziergałaś... słodkie kolorki
    dziękuję za kwiatka...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny szal i piękna poduszeczka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale śliczna podusia - ja marzę by znaleźć czas i siły by sobie taką wykonać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne dziergadełka!!!
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...