poniedziałek, 6 lutego 2012

Buciki i kwiatki, czyli terapia kolorem ;)

Dziś będzie dość kolorowo, a tak, wbrew temu co widać za oknem :) 
Najpierw buciki zrobione dla dzidzi Magdy. Spodobały jej się balerinki, które pokazywałam wcześniej, więc zrobiłam prawie takie same. Magda zasugerowała, że może zamiast kwiatka dodać koniczynkę...? Tak też się stało, buciki zostały przyozdobione w coś na kształt koniczynki, więc jeśli ktoś już chciał krzyknąć "co to za ble krzywe zielone kwiatki?" to tłumaczę - to nie kwiatki ;) dodałam też coś od siebie, chciałam żeby balerinki były odrobinę sztywniejsze w podeszwie od poprzednich. Wydziergałam więc coś w rodzaju wkładki do środka, dla kontrastu... zielone ;) oczywiście wkładeczki wyjmowalne, więc jeśli się nie spodobają to nie ma problemu :)

Było zielono, więc teraz czas na słodki róż :))
Na wszystkich zdjęciach ta sama parka hiacyntów. Po prostu na potrzeby sesji zdjęciowej wędrowałam z nimi po całym domku roznosząc słodki zapach :) przy okazji można zauważyć, że kwiaty "zmieniają" kolor w zależności od tła, takie przynajmniej mam wrażenie ;)

p.s. czy Wy też czujecie, że dzień jakiś taki dłuższy? :) buciki fociłam dziś, zaraz PO POWROCIE z pracy i było dość jasno ;)

Pozdrawiam!

37 komentarzy:

  1. Cudne te mini butki:) fajny pomysł w wkładkami. A hiacynty prezentują się wspaniale - moje storczyki dalej są na etapie wypuszczania pędów, gdzie tam do kwiatów:)
    A dzień faktycznie dłuższy, żeby jeszcze cieplej było troche...
    Pozdrowienia z zamarzniętego Podbeskidzia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O jejciu kochany co za cudeńka, rozpływam sie widząc takie rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmieniają kolor ze względu na temperaturę i kolor odbitego światła - inaczej będzie się światło odbijać od ścian czerwonych, inaczej od białych oświetlonych żarówkami:) Strasznie mi się dziś dłuży, w dodatku głowa mnie boli, miałem iść do dentysty, żona mnie w domu zamknęła, jestem głodny i w ogóle marudzę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i nie ma to jak porada speca od focenia :D

      Usuń
  4. Przesłodkie buciczki! Strasznie mnie rozczulają :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O jakie cudniaste!!!!! Urocze! A konieczynki wspaniałe:)))))) Dodają smaczku:)
    Ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. balerinki takie słodkie i wdzięczne, na pewno się spodobają, a z tą wkładką to super wymyśliłaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Balerinki są cudne ... śliczne i słodziuchne :-)
    Oj ja też lubię hiacynty, piękne są ... a jak pachną :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Balerinki są cudne ... śliczne i słodziuchne :-)
    Oj ja też lubię hiacynty, piękne są ... a jak pachną :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Butki urocze, cudne po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękować za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. urocze buciki :)
    ja na hiacynty poczekam do wiosny :D, mój ma dopiero kilka centrymentow ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że moje dzieci noszą już rozmiar 43!!! ...
    A tak niedawno ubierałam im z czułością takie maleństwa. Butki są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. gębusia sama się do nich uśmiecha ... śliczności

    OdpowiedzUsuń
  14. bucikami jestem zauroczona! przepięknie Ci wychodzą te balerinki :) jak będę kiedyś w potrzebie posiadania takowych to wiem do kogo się zgłoszę!
    hiacynty przepięknej urody i czuć, że wiosna bliżej....
    a czy czuję, że dzień jest dłuższy? właśnie się zastanowiłam i muszę stwierdzić, że nawet tego nie mam czasu dostrzec przez ciągły pośpiech......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet dziś idąc do pracy zauważyłam, że ptaszki ćwierkają, bo wyczuły, że na świecie cieplej (rano było AŻ -15, a nie jak dotychczas -22 :D)

      Usuń
  15. buciki slodkie :) a hiacenty piekne

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ słodziutkie :) Bardzo lubię zieleń więc tym bardziej mi się podobają :) Świetny pomysł z wkładkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczne butki, urocze z tą pięciolistną koniczynką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak czułam, że ten ogonek nie wygląda jak ogonek koniczynki tylko jak dodatkowy piąty listek czterolistnej... :D

      Usuń
  18. Słodkie butki, a kwiaty faktycznie kolorki zmianiały:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. W takich balerinkach sama bym chętnie pochodziła ;) Uwielbiam te małe buciki w Twoim wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie myślę czy by nie zrobić takich podobnych na rosłego ludzia :)

      Usuń
  20. przypadkiem trafiłam na twój blog i musze powiedzieć że same cudowności tworzysz a te buciki mnie rozwaliły pozdrawiam będę tu częsciej wpadac
    http://www.artysto-tworz-nie-gadaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasiu, buciki są przecudne! te piękniejsze, niż poprzednie ;-)
    Hiacynty mam takie samiutkie, trójeczkę, z jaśniejszymi obwódkami ;-)
    Niestety, zanim wrócę z pracy nie ma już dobrego światła, ale doceniam fakt, że nie jadę po ciemku ;-)
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  22. ale słodziutkie buciki! :)
    po prostu rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Buciki sa przesliczne, napatrzec sie nie moge. Nic tylko postawic je na wystawie i ogladac, przeslodkie:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Urocze wyszły te balerinki :) I pomysł na wkładkę do nich, super!

    OdpowiedzUsuń
  25. ależ Ty zdolniacha jesteś :) a dzień no faktycznie pozytywnie się wydłuża no i dzisiaj ta fala upałów :))) tylko minus 8 stopni ;) coraz bliżej wiosna

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne buciki dla dzidzi. Hiacynt cudny, mój wcale nie kwitnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeden kwiatek (ten ciemniejszy róż) ma już drugiego pączka, co bardzo mnie cieszy :) za to hiacynty z zeszłego roku prawie nie drgnęły, jak zaklęte, może muszą się wpierw odżywić jakoś po zmianie klimatu z piwnicznego na domowy :)

      Usuń
  27. Kasieńko!
    Jeszcze raz dziękuję za piękny bucikowy prezent! Są przepiękne. Wieszcząc swój blogowy powrót (długo mnie nie było), pozwoliłam sobie zamieścić zdjęcia bucików u siebie. Niech wszyscy podziwiają! I wiedzą, że te, najpiękniejsze, są moje:)
    Buziaki jak smoki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...