piątek, 18 grudnia 2015

Obiecana

     Jakiś czas temu wydziergałam szydełkową podusię dla mamy. Obiecałam wtedy sobie (i Jej), że zrobię taką drugą, żeby była do kompletu. Troszkę przeszkód było po drodze, bo a to włóczki zabrakło, a to czasu nie było i tak cała kompletowa sprawa mi się odwlekła. W końcu jednak się udało, oto i ona (one):
Bliźniacze, szydełkowe, z elementów, czyli to co lubię najbardziej! :)
 
Nie ukrywam, że ostatnio brakuje mi czasu na wszystko. Dom, praca, rodzina i kolejne dni (tygodnie!) uciekają jeden po drugim. A w przedświątecznym szaleństwie jeszcze ciężej o regularne dzierganie... A takie kolory mnie kuszą ;)
Prawdę mówiąc, zaczęłam kolejną poduszkę :D ale skończę ją pewnie dopiero po Świętach...

Pozdrawiam podglądaczy!

7 komentarzy:

  1. DZIĘKUJĘ ZA POZDROWIENIA..........:) Pokrowce bardzo udane . Mamusia się uciszy.
    pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne podusie! Pięknie się razem prezentują. Już nie mogę się doczekać jaka będzie kolejna.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduszki są cudne i takie staranne wykonanie.Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie w komplecie wyglądają dużo lepiej i akurat wyrobiłaś się na święta:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne podusie :-) Fantastycznie wyglądają razem :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo delikatne !Spokojnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczne, bardzo eleganckie w tych pastelach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...